Jak grać prosto i pięknie, czyli 3 rzeczy, na które warto zwracać uwagę w improwizacji

Szymon Chudy Improwizacja Leave a Comment

Zawsze uważałem, że prawdziwy muzyczny kunszt nie leży w stylistyce, technice, czy szybkości. Liczy się jasność i szczerość przekazu. Dlatego słucham BB Kinga z podziwem równym Alowi Di Meoli, a Vaia traktuje z szacunkiem godnym Wesowi Montgomeremu. Przykłady można by mnożyć, ale koniec końców chodzi o to by pamiętać, że choć dużą część naszego muzycznego życia poświęcamy na naukę skal i szeroko rozumiane ćwiczenia, gdy przychodzi do grania muzyki, liczą się zupełnie inne rzeczy.

Kuba wysłał do mnie maila, pytając jak odnaleźć się w gąszczu tych możliwości. Co zrobić, żeby zagrać prosto i pięknie, a nie efekciarsko i popisowo.

Zdecydowałem się zmierzyć z tym tematem, proponują Ci trzy rzeczy, na które powinno się zwracać uwagę w improwizacji.

Poniżej znajdziesz notatki i dodatkowe materiały, nawiązujące do tego odcinka. Warto najpierw go obejrzeć.

Notatki

Improwizacja to nie tylko to co gramy, ale też to czego nie gramy.

Tweetnij

  1. Rób pauzy
    To ważne, aby grając nie wpadać w dźwiękotok. Pauza w odpowiednim, czasem nieoczekiwanym momencie potrafi znacząco wpłynąć na wyraz i dramaturgię całej solówki. Dlatego wyraźnie oddzielaj swoje myśli. Nie traktuj zatrzymania się na długim dźwięku jako pauzy.
  2. Stosuj motywy
    Słuchacz nie zastanawia się jakich używasz skal, wartości rytmicznych, efektów itd. Dla niego liczy się ciągłość, spójność i ciekawość Twojej muzycznej wypowiedzi. Dlatego warto ćwiczyć granie motywów, czyli fraz, które choćby w niewielki sposób nawiązują do siebie. Możesz powtórzyć frazę. Możesz powtórzyć, ale zmienić końcowy dźwięk. Możesz zagrać te same dźwięki, ale w innym rytmie. Możesz zagrać inne dźwięki w tym samym rytmie. Robiąc to zostawiasz w swojej grze takie małe haczyki, które pomagają słuchaczowi podążać za Twoimi myślami.
  3. Graj z charakterem – stosuj ciekawą artykulację
    Nie ważne, czy grasz pentatonikę mollową, czy super złożone reharmonizacje z wykorzystaniem najbardziej tajemnej wiedzy harmonicznej. Jeśli artykułujesz (wydobywasz) dźwięki bez wyrazu i emocji, cała Twoja praca pójdzie na marne. Lepiej zagrać mniej, ale ciekawiej, niż bez sensu sprzedawać milion dźwięków na minutę. Podciągnąć strunę, czy zrobić slide? Wibrować, czy odpuścić? Zagrać lekko, czy mocno? Nad takimi rzeczami naprawdę warto się pochylać.

Na koniec pamiętaj, że granie piękne wcale nie wyklucza grania nieco bardziej popisowego. Przeciwnie – momenty liryczne warto przełamywać intensywnymi i mocnymi frazami. Wtedy cała solówka będzie miał dużo bardziej emocjonalny charakter.

Podkład wykorzystany w filmiku: https://youtu.be/ph8qmb7iGgU 

Podsumowanie

Choć prosto i pięknie dla każdego z nas może znaczyć coś zupełnie innego, z pewnością warto pochylać się nad tematem wyrazu dźwięków, które gramy. Oczywiście każdy ma swoją własną i niepowtarzalną wrażliwość artystyczną, ale świadome podchodzenie do grania pauz, stosowania motywów, czy ciekawych środków artykulacji, jeszcze nikomu nie zaszkodziło. I to niezależnie od omawianej stylistyki muzycznej.

A co dla Ciebie brzmi prosto i pięknie? Jak wg. Ciebie można takie rzeczy stosować podczas improwizacji lub po prostu gry? Zostaw komentarz poniżej 🙂