Czy naprawdę wiesz do czego służą skale?

Improwizacja, Technika 3 komentarze

Skale. Schemat odległości dźwięków o określonym brzmieniu i charakterze. Stały element każdej publikacji dotyczącej gry na instrumencie. Podstawowy element zainteresowania większości improwizujących gitarzystów. Zajmujesz się nimi niemal od początku, ale czy jesteś absolutnie pewien, że myślisz o nich we właściwy sposób?

Czytaj dalej

Fundamenty techniki gitarowej – dwa ćwiczenia, które zmieniają wszystko

Technika 5 Comments

Ciężko jednoznacznie zdefiniować, co oznacza stwierdzenie dobra technika gitarowa. Dla jednych będzie to łamanie prędkości światła, dla innych możliwość pełnej ekspresji samego siebie w grze na instrumencie. Bez względu na to, za którą stroną się opowiadasz, jest aspekt, który łączy oba podejścia, a praca nad nim dosłownie potrafi dosłownie zdziałać cuda.

Czytaj dalej

Jak nie tracić czasu ćwicząc na gitarze

Mental 1 komentarz

Formuła jest prosta i znana od lat. Jeśli chcesz zostać świetnym muzykiem, musisz poświęcić na to lata swojego życia, pracując systematycznie po kilka(naście) godzin dziennie. Czy samo poświęcenie czasu już gwarantuje sukces? Czy każdy kto ma go mniej, jest z góry przegrany?

Czytaj dalej

2 sposoby na płynne łączenie tonacji

Improwizacja 0 Comments

Improwizacja to temat praktycznie nieskończony. Choć w sposób teoretyczny można go opisać praktycznie od każdej strony, należy pamiętać o tym, że koniec końców nie chodzi o skale, zagrywki i trudne frazy. Improwizując stajemy się kompozytorami, którzy w czasie rzeczywistym wymyślają ciekawe melodie. Łatwo jest poradzić sobie w sytuacjach, gdy podkład zawiera się w jednej tonacji. Trudniej, gdy centrów tonalnych mamy …

Czytaj dalej

5 sposobów na lepsze brzmienie, bez wydawania pieniędzy

Brzmienie 1 komentarz

Podobno gitarzyści to straszni gadżeciarze. Nie wiem jak inni, ja na pewno. Przez pierwsze lata swojej przygody z profesjonalną muzyką praktycznie każdą złotówkę inwestowałem w sprzęt lub szkółki i lekcje gry. Od swojej zasady wyłamałem się chyba tylko raz, zapraszając ówczesną oblubienicę na pizzę. Taki byłem romantyczny.

Lata mijają, gadżeciarstwo nie. Nadal codziennie śnię o nowych kostkach, gitarach, wzmacniaczach i mikrofonach. Tylko pieniądze wydaję nieco rozsądniej. Być może to kwestia zobowiązań, których z wiekiem mamy coraz więcej. Wolę jednak myśleć, że to sprawa powoli dojrzewającej świadomości brzmieniowej.

Czytaj dalej